Od 2 lat czuję, że coś jest nie tak…

Praca z energią, sposoby na gromadzenie, ćwiczenia itp.
anielatarot
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2026-09-11, 21:28

Od 2 lat czuję, że coś jest nie tak…

Post autor: anielatarot »

Od dłuższego czasu mam wrażenie, że moje życie jest ciągłą sinusoidą. Jednego dnia wszystko wydaje się być w porządku, a następnego wydarza się coś, co całkowicie mnie rozbija.

Od około dwóch lat mam poczucie, że ciągle coś się dzieje. Straciłam dziadka, pojawiły się problemy w pracy i sytuacje, w których czuję, jakbym była atakowana z różnych stron. Kiedy jedna sfera mojego życia zaczyna się układać, chwilę później w drugiej wszystko zaczyna się rozpadać.

Najdziwniejsze jest to, że mniej więcej od momentu, kiedy zaczęły pojawiać się u mnie bardzo wyraźne sny, zaczęło się dziać jeszcze więcej. Śnią mi się różne sytuacje, a niektóre z nich później rzeczywiście się wydarzyły — czasem nawet po kilku miesiącach.

Od pewnego czasu mam też bardzo silne poczucie, jakby coś mnie „atakowało” od tej strony. Nie potrafię tego dokładnie wyjaśnić, ale czuję się przez to bezsilna, zmęczona i momentami naprawdę nie wiem, co mam z tym zrobić.

Zastanawiam się, czy to może być kwestia energii, intuicji, jakiejś blokady, czy może po prostu przechodzę bardzo trudny okres i doszukuję się w tym czegoś więcej.

Czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia? Szczególnie interesuje mnie to, czy komuś zaczęły pojawiać się bardzo wyraźne, później spełniające się sny i czy zauważyliście wtedy jakieś większe zmiany w swoim życiu. Chciałabym w końcu zrozumieć, co się ze mną dzieje i odzyskać trochę spokoju.
Nayman
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2025-10-12, 22:50

Re: Od 2 lat czuję, że coś jest nie tak…

Post autor: Nayman »

Hej, na forum pustka niestety, a szkoda bo funkcjonowało wyśmienicie.

Co do snów, z osobistych doświadczeń mogę powiedzieć że zdarzało się że realistyczne, intensywne i negatywne doświadczenia senne poprzedzały zdarzenia w świecie rzeczywistym.
Nie koniecznie śni się to, co ma się przydarzyć, wymaga to intepretacji. Czasem śnią się zmarli którzy tłumaczą to co teraz człowiek przeżywa, miałem jeden taki sen w którym mój Śp dziadek wywiózł wozem konnym moją ówczesną partnerkę w siną dal, a niedługo potem rzeczywiście rozstaliśmy się.

kto jeszcze żyw na tym forum, udzielajcie się !
Awatar użytkownika
Miedzwiedz
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 16
Rejestracja: 2025-03-15, 14:01

Re: Od 2 lat czuję, że coś jest nie tak…

Post autor: Miedzwiedz »

Myślę, że sny są potężnym narzędziem. Pytanie brzmi tylko czy ich moc jest paranormalna czy też realizują nasze podszyte uczucia, obawy czy intuicję. W obu waszych przypadkach można wyjaśnić podane przykłady intuicją i ukrytymi obawami. Oryginalny post brzmi niestety jak objawy depresji/stanów depresyjnych (nie jestem psychiatrą więc nie mogę nic oficjalnie powiedzieć) natomiast drugi przykład to cudowna realizacja intuicji i/lub nadawania znaczenia snom już znacznie później. Jeśli jednak rozmawiamy o jakiś paranormaliach to drugi przykład jest więcej wart ponieważ inni mogą się nie zgodzić z moja opinią. Oryginalny post jest dosłownie definicją serii trudnych wydarzeń w życiu skutkujących stanami depresyjnymi. Sam przeżywałem podobne problemy (śmierć babci, seria problemów ze zdrowiem, stres na uczelni) i to co pomogło to nie strojenie czakry czy wizyty u wróżki a udanie się na terapię. Zapraszam oczywiście do dyskusji osoby, które się ze mną nie zgadzają, w końcu taki jest cel forum

Wróć do „Energia i rozwój duchowy”