I z góry mówię że darujcie sobie posty typu '' ale ściema ,, '' a spuźniony św mikołaj ,, czy innego tego typu pierniczenie nie jestem dzieckiem NEO co wymyśla historyjki i popuszcza wodze fantazji poprostu jestem ciekawy o co temu komuś/czemuś mogło chodzić i czy jeszcze może mi się takie coś przydarzyć pozdrawiam .
Co to mogło być ? zastanawia mnie to już od kilku miesięcy
-
Yogi
- Nowa Krew

- Posty: 2
- Rejestracja: 2013-01-08, 18:48
Co to mogło być ? zastanawia mnie to już od kilku miesięcy
Witam a więc kiedyś miałem taką sytuację że byłem na pogrzebie kuzyna który zginoł bardzo młodo (został zamordowany i upozorowane samobójstwo ) i po pogrzebie moi rodzice i siostra pojechali do ciotki i wujka około godziny 19 to był marzec więc było już ciemno. No to ja udałem się do pokoju posiedzieć na internecie około godziny 20 zachciało mi się iść na papierosa a że u mnie w domu się nie pali jedynie w WC to poszedłem spaliłem i gdy wychodziłem pchnąłem leciutko drzwi by się zamkneły i nagle te drzwi się otworzyły tak jak by ktoś od środka je pchnął z dość dużą siłą. Obróciłem się szybko za siebie ale żadnego ducha czy wiatru nie odczułem/widziałem nie wiem jak to tłumaczyć nie ma opcji na żaden wiatr przeciąg czy inne tego typu zjawiska a dziwne było to że jak by pierw było słychać uderzenie w te drzwi a potem się otwarły z dużą siłą . Jak wy myślicie czy to mogło coś znaczyć dodam że potem już nie było żadnego dziwnego zjawiska i nie byłem pijany naćpany czy coś nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się nic podobnego to była moja pierwsza i ostatnia sytuacja wcześniej nie wierzyłem w żadne duchy była dla mnie to jedna wielka ściema i zawsze podchodziłem do tych spraw sceptycznie ale powiem szczerze że od tamtego czasu nie wiem co mam o tym myśleć.
I z góry mówię że darujcie sobie posty typu '' ale ściema ,, '' a spuźniony św mikołaj ,, czy innego tego typu pierniczenie nie jestem dzieckiem NEO co wymyśla historyjki i popuszcza wodze fantazji poprostu jestem ciekawy o co temu komuś/czemuś mogło chodzić i czy jeszcze może mi się takie coś przydarzyć pozdrawiam .
I z góry mówię że darujcie sobie posty typu '' ale ściema ,, '' a spuźniony św mikołaj ,, czy innego tego typu pierniczenie nie jestem dzieckiem NEO co wymyśla historyjki i popuszcza wodze fantazji poprostu jestem ciekawy o co temu komuś/czemuś mogło chodzić i czy jeszcze może mi się takie coś przydarzyć pozdrawiam .
-
Ulquiorra
- Nowa Krew

- Posty: 1
- Rejestracja: 2013-01-26, 01:01
Re: Co to mogło być ? zastanawia mnie to już od kilku miesię
No cóż mi również podobna sytuacja się zdarzyła ale w całkiem innych okolicznościach . A mianowicie pewnego dnia kiedy pokłóciłem się z moją matką byłem bardzo zdenerwowany więc chciałem wyjść z domu aby się przewietrzyć i ochłonąć . Jak to zwykle próbowałem trzasnąć drzwiami lecz coś jakby za mną szło i zatrzymało te drzwi i to w dziwny sposób , ponieważ widziałem to kątem oka leciały i zatrzymały się w jednym miejscu i tak pozostały nie wydały żadnego dźwięku np. uderzenia w coś lub kogoś .. Jeżeli ktoś wpadnie na jakiś pomysł co to było proszę o odpowiedź
Z góry dziękuje .
-
Dandy_of_Dada69
- Nowicjusz

- Posty: 38
- Rejestracja: 2009-06-29, 12:01
Re: Co to mogło być ? zastanawia mnie to już od kilku miesię
Albo przeciąg, o ile posiadasz okno w łazience, albo przeszkoda zlokalizowana przy końcu drzwi, od strony zawiasów (gdy drzwi natrafią na nią, potrafią się gwałtownie cofnąć i otworzyć na oścież).
Mimo naturalnego u mnie sceptycyzmu i próby logicznego wyjaśnienia wszystkich zjawisk muszę przyznać, że moja rodzina również miała przygody z drzwiami krótko po śmierci/pogrzebie kogoś bliskiego (niestety tylko raz byłam naocznym świadkiem).
Mimo naturalnego u mnie sceptycyzmu i próby logicznego wyjaśnienia wszystkich zjawisk muszę przyznać, że moja rodzina również miała przygody z drzwiami krótko po śmierci/pogrzebie kogoś bliskiego (niestety tylko raz byłam naocznym świadkiem).
-
Yogi
- Nowa Krew

- Posty: 2
- Rejestracja: 2013-01-08, 18:48
Re: Co to mogło być ? zastanawia mnie to już od kilku miesię
Nie mam W łazience okna i nigdy w życiu tak się nie zdarzyło by drzwi się tak mocno otwarły same z siebie to wyglądało tak jak bym komuś je zamkną przed nosem i ktoś je pchną ze złości z dosyć dużą siłą ...