Nieśmiertelność
-
Darnok
- Senior forum

- Posty: 3337
- Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
-
ArturVonFornal
- Dyskusjoholik

- Posty: 776
- Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
-
The Little One
- Forumowy maniak

- Posty: 351
- Rejestracja: 2006-07-26, 14:57
Tak się zastanawiam, gdybym była nieśmiertelna, to czy moje dzieci nie odziedziczyłyby czasem tej nieśmiertelności po mnieYogi282 pisze:I co moim zdaniem najgorsze to by było jak byśmy mieli dzieci bo każdy rodzic nie chce przeżyć swoich dzieci, a w tym wypadku było by to nie uniknione.
Co do samej nieśmiertelności- po co mi ona?
Wg mnie największą karą byłoby żyć wiecznie.
Jak mogłabym żyć z perspektywą, że przeżyję wszystkie osoby, które kocham? Nie chciałabym tego... Gdyby wszyscy byli nieśmiertelni, to nie miałabym nic przeciwko temu. Chociaż z drugiej strony, jak sobie pomyślę, że ci wszyscy politycy i dyktatorzy mieliby nie umierać, to aż się odechciewa.
Poprostu nieśmiertelność po pierwsze jest czymś nieosiągalnym, a po drugie jest czymś naprawdę zbędnym i głupim.
Sztuką jest żyć tak, żeby potem (o ile potem jeszcze w ogóle będziemy jakoś myśleć) nie żałować, że całe życie przeszło nam na niczym i zmarnowaliśmy je bezsensownie.