Jak myślicie, czym to może być spowodowane
Czy też macie podobne przeżycia



tak. zdarzało mi się budzić podczas snu w którym uprawiałem sex i być podnieconym (bez szczegółów)Ivellios pisze:Czy też macie podobne przeżycia
jego śmiercią, twoim smutkiem. może na żywca starałeś się kryć z tym smutkiem i wychodzi on w snach? ja właśnie analizuję teorię mą, że podczas snów robisz rzeczy, które normalnie ci brakuje/chchiałbyś robić. Zastanawiam się czy Jung o tym nie pisał.Ivellios pisze:Ostatnio coraz częściej miewam sny ze świętej pamięci papieżem Janem Pawłem Wielkim w roli głównej. Nie pojawia mi się on przed oczyma, ale zawsze jest "w centrum uwagi", to znaczy słyszę, jak o nim mówią, czytam, itp itd. Co mnie zastanawia, to to, że zawsze jak usłyszę cos w stylu "Papież Jan Paweł II nauczał..." czy "Papież Jan Paweł II był...", sen się urywa, a ja budzę się ze łzami w oczach
Jak myślicie, czym to może być spowodowane![]()

Jak w świetle tej teorii wyjaśnić koszmary ?Spooky pisze:podczas snów robisz rzeczy, które normalnie ci brakuje/chchiałbyś robić
właśśnie znalazłem też tą lukę w czasie dnia. nie wiem, utajone lęki??Jak w świetle tej teorii wyjaśnić koszmary ?

Podpisuję się od tym.intraneus pisze:Nie ma i nie bylo kogs takiego jak Jan Pawel Wielki. Byl owszem Jan Pawel II.






Dlaczego generalizujesz i wzucasz mnie do jednego worka z fanatykami religinymi. OK moge się zgodzic ze zrobil duzo dla ludzi wierzacych i duzo dla utrzymania KK. Jesli chodzi o mnie prywatnie nie zrobil NIC, wrecz przeciwnie jego texty do adwokatow aby nie dawali rozwodow bo rodzina jest najwazniejsza.. uwazam ze jest to zenujace. Ciekawe gdzie byl gdy ksieza KK gwalcili mlodych chlopcow?Nyarlathotep, jak możesz mówić że Jan Paweł II nie był znaczącą postacią skoro tylko jemu w historii świata udało się w jeden wieczór zjednoczyć miliardy ludzi z całego świata, o różnych wiarach. Wszyscy płakali, w momencie Jego śmierci skończyły się wszystkie imprezy i zostały pozamykane wszystkie bary i kluby.

Kilkaset kilometrów dalej?Ciekawe gdzie byl gdy ksieza KK gwalcili mlodych chlopcow?
Racja.OK moge się zgodzic ze zrobil duzo dla ludzi wierzacych i duzo dla utrzymania KK
Widocznie jeszcze nie rozumiesz, co piszesz. I nie atakuję tutaj nikogo, możesz się zasłonić wolnością słowa, ale nie wiesz, co piszesz.Zjednoczyl miliardy ludzi z calego swiata? Mnie nie zjednoczyl. Nie plakalem. Nawet cieszylem się gdyz uwazam ze to bylo dla nas nieszczescie ze papiez byl polakiem, samo nasze spojrzenie na obecnego papieza ehh szkoda gadac.
Wolisz muzułmański?To ze chcial aby na calym swiecie panowal pokoj OK super idea.... ale dlaczego pokuj chrzescijanski?
Jeżeli jesteś człowiekiem tolerancyjnym, to dlaczego atakujesz człowieka z "wrogiego obozu" zaniżając jego rangę w społeczeństwie. JPII był pierwszym Papieżem, który otworzył się na świat. Był silny, miłosierny, słowem wspaniały. Znajdź mi drugiego takiego człowieka, który z taką pasją poświęcił całe swoje życie na to, co wierzył, czyli w jedność ludzi i pokój, nawet, gdy był rzut kamieniem od śmierci. Jeżeli znajdziesz kilku i po zgłębieniu ich życiorysu uznasz, że byli ludźmi wielkimi, to automatycznie Karol Wojtyła też nim się stanie.Nie jestem chrzescijaninem, wrecz przeciwnie, ale jestem na tyle inteligentny ze szanuje demokracje i prawo do wyznania. Ale dlaczego spoleczenstwo polskie nie jest tolerancyjne w stosunku do mnie?

ja nikogo nie wrzucam do worka z fanatykami. Może gdybyś czytał uważnie to zrozumiałbyś co napisałam.Dlaczego generalizujesz i wzucasz mnie do jednego worka z fanatykami religinymi
Zjednoczyl miliardy ludzi z calego swiata? Mnie nie zjednoczyl. Nie plakalem.

Hmmm moze nie zbyt trafnie się wyrazilem i dlatego tak napisales. Chcialem Ci powiedziec ze jednak wiem co pisze, i nie zamierzam się zaslaniac wolnoscia slowa itp. Poprostu pisze to co mysle.Widocznie jeszcze nie rozumiesz, co piszesz. I nie atakuję tutaj nikogo, możesz się zasłonić wolnością słowa, ale nie wiesz, co piszesz.
Wole pokuj nie wyznaniowy! Religia powinna byc prywatna sprawa kazdego czlowieka i powinien miec do niej prawo ZAWSZE i WSZEDZIE.Wolisz muzułmański?
Nie jest to dla mnie wrogi oboz i nikogo nie zamierzam/nie zamierzalem atakowac. Jestem, staram się byc ponad tym, kiedys bylem katolikiem teraz jestem kims innym. Nie narzucam nikomu swoich wartosci i szanuje ze ktos ma inne nawet jesli sa sprzeczne z moimi jego sprawa. Tylko niech on nie narzuca ich mi i niech nie ogranicza mnie.Jeżeli jesteś człowiekiem tolerancyjnym, to dlaczego atakujesz człowieka z "wrogiego obozu" zaniżając jego rangę w społeczeństwie.
Dobrze powiedziales na to w co wierzyl. Musze przyznac Ci racje chyba nie znam drugiego takiego czlowieka. Jest to jednak inny system wartosci niz moj. Wiec chwala mu za to co robil dla siebie i dla innych, dla mnie nie zrobil nic!Znajdź mi drugiego takiego człowieka, który z taką pasją poświęcił całe swoje życie na to, co wierzył
Dla swiata??? Nie przesadzajmy wypowiadaj się za siebie.Nawet jeżeli Ty uwazasz inaczej to Karol Wojtyła był wyjątkową i znaczącą osobą dla świata.