Witam was...jestem tu nowa...od lat interesuje się i zajmuje zjawiskami nadprzyrodzonymi. Powracając do tematu, byłam niedawno z kolegą na wyjeździe kilkugodzinnym po okolicach naszego zamieszkanie-nasz cel, kościoły, cmentarze. Kolega pożyczył cyfrówke od matki także zrobiliśmy kilka zdjęć. Zaczynając od naszego miasta, w drodze przypomniał mi się kościół, który bardzo mnie interesował, chciałam go w pełni obejść, ku mojemu zdziwieniu kościół wtedy był w remoncie, więc zrobiliśmy zdjęcia z stron gdzie jeszcze nie było drabin,itp. Za kościołem był cmentarz, na o koło kościoła pełno latarni, kolega wpadł na pomysł, że chce moje zdjęcia jak będe stała pod latarnią przy cmentarzu, to wyjda bardziej mrocznie. Moja odpowiedź była pozytywna. Obracając się, co pstryknięcie aparatu czułam ten sam co zawsze dziwny klimat, mroczny, niepokojący, czułam tak jakby coś mnie obserwowało...Trzęsłam się coraz bardziej, robiło się coraz później i coraz mroźniej. Objechaliśmy potem jeszcze kilka miejsc i wróclismy do domu. Wrzuciłam zdjęcia na kompa przeglądając nic nie zauważyłam niepokojącego, następnego dnia kolega( z którym byłam) przyniósł laptopa miał jedno zdjęcie umieszczone na pulpicie jak stoję. Zastygłam, byłam skierowana wprost na postać między drzewami która mnie obserwuje. Jedni znajomy widzieli tam babcie(która zmarła mi kilka lat temu i potem zaczęłam wywoływac duchy rozmawiać z nią ona mi się objawiała) inni podzielają moje zdanie, ja zauważyłam tam mężczyznę troche starszego w kapeluszu i płaszczu, wpatrującego się w moją postać...Co wy o tym sądzicie jak chcecie mogę przesłać zdjęcia na emaila.
Ps: Obróćcie sobie to zdjęcie i patrzcie uważnie w punkt między drzewami i latarnią nademną dokłądnie....Na prośbe moge przesłać 4 zdjęcia z każdej perpsektywy, jak się wtedy ustawiałam, na każdym zdjęciu widac praktycznie to samo...Może tutaj źle wyjśc obraz, dlatego byłabym za wysłaniem na emaila:)Pozdrawiam
[img]
[img]http://img191.imagevenue.com/loc131/th_ ... _131lo.JPG[/img][/img]