Medytacja i Reiki za pomocą snu

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
pablo88
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2019-11-11, 21:22

Medytacja i Reiki za pomocą snu

Post autor: pablo88 »

Każdy z nas jest „wyposażony” w doskonałe narzędzie do medytacji jakim jest sen. Wyobraźmy sobie, że w czasie marzeń sennych osiągamy stan porównywalny do najgłębszej medytacji.

Mało osób zdaje sobie sprawę, że możemy medytować w trakcie snu lub „śnić na zlecenie”. Takie sny, gdzie zadajemy pytanie przed snem i zasypiamy różnią się diametralnie od podstawowych, losowych snów jakie osiągamy podczas spania. Te „zwykłe” mają najczęściej za zadanie uporządkowanie i konsolidację pamięci i przeżyć z jawy.

Sny na zlecenie są czymś zupełnie innym niż świadome sny czy OBE. Przypomina to bardziej pytanie przed lub w trakcie głębokiej medytacji. I o ile w długotrwałej medytacji i sporym skupieniu mamy coś, co może da nam odpowiedzi, to w trakcie snu wchodzimy parę razy równie głęboko i to bez większego wysiłku.

Taki sen traktujemy jako obiektywną rzeczywistość, przedstawioną w sposób symboliczny. Bo właśnie symbolika snu jest dla nas najważniejsza. Podstawową zasadą jest: zapomnij o większości senników i ich treści. Oczywiście są pewne uniwersalne symbole, które w miarę sprawdzają się u każdego z nas. Jednak w większości musimy pobawić się w we własnego psychoanalityka.

To co najważniejsze: osoby, które znamy a pojawiają się we śnie (rodzina, przyjaciele, spotkane osoby) nimi najczęściej nie są. Czyli śniąca nam się matka/córka/żona/syn/przyjaciel to niekoniecznie oni faktycznie (w sensie, że przyszły nam dać odpowiedź). To nie oni nam coś przekazują a nasza świadomość, podświadomość, energie lub inne istoty. To właśnie ich rady lub odpowiedzi mamy odebrać w taki sposób jakbyśmy rozmawiali ze znanymi nam osobami (bardziej wrażenie, że to znana nam osoba lub jej głos, coś związane z nią dotyczy faktycznie tej osoby a nie ona sama w swojej postaci).

Dla przykładu, chcemy prześnić powtarzający się ból naszych pleców, który nagle się nam pojawił. Jest to jakiś znak (o tym w innym artykule). Po zadaniu pytania, co oznacza ten ból – otrzymujemy dla przykładu sen z naszym ojcem, który tłumaczy nam żebyśmy się nie martwili i wszystko się ułoży. Ból oznaczał jakieś zmartwienie, czasem otrzymamy także rade jak sobie z tym poradzić. Czy ojciec, który nam się przyśnił to nasz własny ojciec? Nie, niestety lub na szczęście (;)). Chodzi tu bardziej o sam archetyp, nasz własny archetyp naszego ojca a nie ten uniwersalny np. Junga. Musimy podejść do niego jako idealnego przykładu naszego ojca, bez uprzedzeń do jego osoby. Ojca, którego kojarzymy z jego najlepszymi cechami. Może odbieraliśmy go zazwyczaj jako kogoś z ogromną widzą i rozsądkiem? I to właśnie takie osoby byśmy posłuchali w odpowiedzi na nasze pytanie. Dlatego nam się pojawiła odpowiedź w postaci naszego ojca. Może być to dowolna osoba, zwierzę lub nawet przedmiot. Chodzi o skojarzenia, ponieważ energie i nasza podświadomość odpowiada nam w sposób, który mamy zrozumieć. Taki, który jest dla nas jasny, nawet mimo początkowych zawiłości.

Kolejną zasadą jest, gdy zadamy pytanie i nie zmienimy go w trakcie nocy, będziemy śnić różne odpowiedzi tego samego pytania. Tak więc drążymy temat do oporu.

Co ciekawe i najlepsze w tym wszystkim, można „przerabiać” swój rozwój duchowy i energetyczny we śnie. Wykonując coś w rodzaju zadań czy „misji”. Dla przykładu zależy nam na swoim rozwoju, chcemy się trochę „podciągnąć”. Prosimy o wykonanie zadania, który umożliwi nam „wskoczenie o level wyżej”. Sny są wtedy naprawdę inne, biegamy, latamy, zwiedzamy najróżniejsze miejsca. Walczymy, strzelamy lub przeszukujemy księgi. Zmieniamy się na czas snu w swoistego Jems’a Bond’a lub Indiana Jons’a. I faktycznie idzie się tak „podnieść” energetycznie.

W śnie na zlecenie możemy prześnić dosłownie wszystko, szukać odpowiedzi na zadane przez nas pytania lub wykonywać zlecenia by przerobić coś w sobie. Doskonałe narzędzie medytacji, które dodatkowo nie zabiera nam czasu – wystarczy położyć się spać i korzystać w wbudowanej w nas, niesamowitej możliwości rozwoju.

Jeśli jesteś adeptem drugiego stopnia Reki, można do tego wykorzystać symbole. Łączymy się z naszą intencją, która jednocześnie jest pytaniem do snu. Jeśli jesteśmy na pierwszym stopniu, „trzymamy” taką intencję w ręku i reszta jak wyżej. Nie zapomnijmy podziękować po przebudzeniu (a jeśli nie mamy Reiki, to po prostu zadajemy pytanie przed snem i zasypiamy).

Po pewnym czasie nabierzemy wprawy, zaczniemy zapamiętywać nasze sny po przebudzeniu (warto sobie notować, pytanie – odpowiedź w postaci snu, datę), ponoć na zapomnienie pomaga puszczenie wody w kranie i przysłuchiwaniu się jej. Pomaga sama częstotliwość wydawanego przez lejącą się wodę dźwięku – u mnie nie działa a może za rzadko próbowałem?

Ciekawostka na koniec: Ludzie przed wynalezieniem kolorowej telewizji, śnili na czarno-biało…

Załóż konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji

Aby wysłać odpowiedź, musisz być zarejestrowanym użytkownikiem

Załóż konto

Nie masz konta? Zarejestruj się, aby dołączyć do naszej społeczności
Członkowie forum mogą zakładać tematy i śledzić odpowiedzi
Jest to bezpłatne i zajmuje tylko minutę

Zarejestruj się

Zaloguj się

Wróć do „Świat snów”