skrzydlaci przyjaciele...

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Mamba

skrzydlaci przyjaciele...

Post autor: Mamba »

Skrzydlaci przyjaciele...
Angelus z grec. posłaniec


Każdy z nas pamięta zapewne pierwszą modlitwę , której nauczyli nas rodzice -
„Aniele Boży, Stróżu mój Ty zawsze przy mnie stój. Rano wieczór, we dnie w nocy bądź mi zawsze ku pomocy. Strzeż mnie od zła wszelkiego i prowadź do Królestwa Niebieskiego”.
Powtarzając jako dzieci słowa modlitwy nie bardzo zdawaliśmy sobie sprawę co one znaczą później gdy już byliśmy w stanie je zrozumieć najczęściej przestawaliśmy prosić Anioła Stróża o opiekę zapominając o jego istnieniu. Warto to zmienić gdyż anioły pełnią w naszym życiu rozmaite funkcje a osoba tego świadoma może je prosić o pomoc w wielu ważnych sprawach.

Jak wygląda anioł? Wygląda dokładnie tak jak sobie go wyobrazimy gdyż jest istotą niematerialną i dlatego możemy mu nadać taką postać, jaka nam się najbardziej podoba. Zresztą on sam gdy pojawi się w naszym życiu, przybiera taki kształt, jaki umożliwi mu przekazanie nam swego przesłania i nie zależy mu na tym byśmy go rozpoznali gdyż o wiele ważniejsze jest dla niego, czy będziemy postępować słusznie. Anioł nie jest w stanie nas zmusić do niczego, do wiary w jego istnienie, do postępowania zgodnie z jego życzeniem – daje nam tylko najróżniejsze znaki , jednak od nas samych zależy, czy będziemy potrafili je odczytać.

Często czujemy się bezradni, samotni wobec wyzwań jakie niesie nam życie i wtedy gdy o to poprosimy wkracza do naszej rzeczywistości Anioł Stróż - istota życzliwa, gotowa przyjść nam z pomocą. Przewodnik duchowy który jest w stanie pocieszyć nas w chwili rozpaczy, choroby, załamania obronić przed atakami złych ludzi, zawiścią i manipulacjami psychicznymi.
Od nas samych zależy czy skorzystamy z jego pomocy – on jest i czeka, aż zechcemy nawiązać z nim kontakt.



ps. chciałam napisać to inaczej...
Mamba ^_^
Awatar użytkownika
Wedrowiec00
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-08-30, 21:27

Post autor: Wedrowiec00 »

Niech nas nasze Anioły niosą na swoich skrzydłach , poprzez wyboiste drogi zycia , czy myślimy o tym , czy nie ...

[ Dodano: 02-04-2006, 09:55 ]
Może Anioł Stróż podpowie nam jakiś ciekawy temat na Forum....hm ? :?
Mamba

anielskie zastępy

Post autor: Mamba »

Anioł Przebaczenia…

Zbyt często zapominamy, gubimy gdzieś potrzebę kontaktu z aniołami, naszymi duchowymi opiekunami a one przecież czekają na nasze wezwanie, gotowe do pomocy.
Są ich całe zastępy i w zależności od problemu, który mamy możemy je wezwać mimo to jednak zbyt często zamykamy się na kontakt z nimi tracąc w ten sposób szansę na uzdrowienie swoich relacji z innymi ludźmi oraz z sobą samym.

Jednym z nich uważam zbyt rzadko proszonym przez nas o pomoc jest Anioł Przebaczenia. Brak kontaktu z tym właśnie aniołem jakże często powoduje, że człowiek dostaje się we władanie zła ,przestaje cieszyć się życiem, spokojem ducha - traci gdzieś naturalną potrzebę przebaczania, nie zastanawia się jak ważne jest to dla niego samego.
Nie jest sprawą łatwą przebaczyć nie ma bowiem przebaczenia bezbolesnego, łatwego - żywienie do kogoś żalu, goryczy, nienawiści, pielęgnowanie nieustannych pretensji wydaje się uczuciem naturalnym, zemsta zaś słodką i znacznie łatwiejszą.
Żyjemy w ciągłym stresie, chorujemy, jesteśmy często zniechęceni, nienawidzimy się wzajemnie nie potrafimy przebaczać. Aby to zmienić spróbujmy wybaczyć a oczyści to pamięć z przeszłości oraz pozwoli rozwiązać nam sporo naszych problemów.

Zacznijmy od siebie – wybaczmy sobie, cofnijmy się pamięcią i przypomnijmy sobie to co było w nas złe, wyrzućmy to z siebie. Nie przebaczajmy na siłę, nie sprowadzajmy tego do moralnej powinności lub z powodu zwykłych wyrzutów sumienia. Poprośmy o pomoc Anioła Przebaczenia dajmy mu się poprowadzić… on przecież nie chce zmusić nas do znoszenia obraźliwych czynów, rozdrapywania ran lub znoszenia upokorzenia – on chce uwolnić nas spod władzy złego ducha – anioła mściwości. On wie, że przebaczenie bywa trudne gdyż obnaża wewnętrzną postawę przebaczającego i tego, któremu się przebacza .– jednak pragnie on nam w ten sposób pomóc uzdrowić ciało, duszę i umysł.
Skorzystajmy z jego pomocy – zróbmy to dla siebie - zawierzmy jednemu z pomocników naszego Anioła Stróża.


Mamba
Awatar użytkownika
p1tbull
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 110
Rejestracja: 2005-08-28, 23:39
Lokalizacja: z pokoju

Post autor: p1tbull »

Hmmm... Zuziu to bardzo glebokie przemyslenia.... Daja sporo do myslenia.
Kaamos
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 47
Rejestracja: 2005-09-01, 22:37
Lokalizacja: z mroku...

Post autor: Kaamos »

Mamba pisze: istota życzliwa, gotowa przyjść nam z pomocą. Przewodnik duchowy który jest w stanie pocieszyć nas w chwili rozpaczy, choroby, załamania obronić przed atakami złych ludzi

Moj juz dawno zdechl na ptasia grype... :?



Zignorujcie tego posta, jesli mozna...
Sanningen med livet er doden
Ljuga allt annat for dig kan
Och I den djupaste noden
Du livsgnistan aldrig mer fann
Mamba

Post autor: Mamba »

trochę trudno zignorować taką wypowiedź :roll: doskonale mogę sobie wyobrazić co miałeś na myśli pisząc go, ale skoro tak uważasz masz do tego prawo :)
Awatar użytkownika
Wedrowiec00
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-08-30, 21:27

Post autor: Wedrowiec00 »

Kaamos , ty go teraz nie potrzebujesz , więc sobie trochę dworujesz . Ale jak ciężka chwila ( oby nie ), Ciebie przygniecie , wnet Anioł pocieszenia do Cię przyleci . Wiersz wyszedł...hm :)) :D
bialykruk

Post autor: bialykruk »

Niesądze , by "ktoś" nademną czuwał. A jeśli tak jest to znaczy , iż mam stróża w niedyspozycji ,lub jak kto woli , ciągle zaspanego.
Mamba

Post autor: Mamba »

bialykruk pisze:A jeśli tak jest to znaczy , iż mam stróża w niedyspozycji ,lub jak kto woli , ciągle zaspanego
Mam wrażenie, że to Ty jesteś zaspany lub w niedyspozycji :D
czy zwracałeś się do do któregoś z Aniołów, opiekunów czy jakby ich nie nazywać, że tak uważasz ? nie pomogli?
Awatar użytkownika
Wedrowiec00
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 80
Rejestracja: 2005-08-30, 21:27

Post autor: Wedrowiec00 »

Spróbój pogadać ze swoim Aniołem Stróżem . Bądź zrelaksowany i dobrze ( pozytywnie ) nastrojony , moze coś z tego wyjdzie ... Napisz , czy ci się udało ?
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier

Post autor: Spock »

Była kiedyś taka piosenka grupy Depeche Mode pt. "Personal Jesus". Mysle ze bedzie tu calkiem a' propos.
W wolnym tlumaczeniu brzmi mniej wiecej:

Twoj wlasny osobisty Jezus
Ktos kto wysluchuje Twoich modlitw,
Ktos komu zalezy
Twoj wlasny osobisty Jezus
Slyszy Twoje modly i Jest

Czujesz się obco i jestes calkiem sam
Tylko cialo i krew
Jestem na zawolanie
Mow a zaczne sluchac, uczynie Cie wierzacym

Cos ci lezy na sercu
musisz to zrzucic
Wyprobuj mnie
Przyjde
Wiesz ze wybaczam

Wyciagnij reke i dotknij wiary
Ufać i kontrolować
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Re: skrzydlaci przyjaciele...

Post autor: Joela »

Aniołom swoim polecił ,aby mnie strzegli na wszystkich drogach moich
Aniłowie potężni Moca wykonują SłOWO YHVH
Duchy służebne dane do pomocy tym ,którzy maja byc ZBAWIENI :)
Joela
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 180
Rejestracja: 2007-01-22, 22:16
Lokalizacja: ww

Re: skrzydlaci przyjaciele...

Post autor: Joela »

I ja wiem ,ze jestem pod opieka Aniołów ,chociaż chciałabym
więcej i częściej .
Sporo lat temu będąc w lesie i zbierając jagody ,podleciał do mnie motyl.
Piękny kolorowy i wyjątkowo kolorowy .Podleciał i pacnął mnie w twarz spojrzałam
na niego i się zdziwiłam ,ze "nie wyrobił zakrętu ?"
Motyl zawrócił i znowu leci na mnie i mnie pacnął w policzek ,to już nie mógł być
"błąd" a po raz trzeci jak zobaczyłam ,ze znowu leci w moim kierunku ,wstałam
bo się przestraszyłam ,ze to coś nie tak .
Wtedy zobaczyłam ,ze pode mną pełzł jak gad -wąż ,żmija ?
We śnie tez były sytuacje gdzie anioł - jako młodzieniec pomógł mi .
Nie zawsze tak bywa , i nie wiem od czego to zależy?
czesio
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2018-08-26, 05:18

Re: skrzydlaci przyjaciele...

Post autor: czesio »

Anioł to mój najlepszy przyjaciel. Nigdy mnie nie zostawi
Awatar użytkownika
Pulsar
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2014-11-30, 19:00

Re: skrzydlaci przyjaciele...

Post autor: Pulsar »

Nie ma czegoś takiego jak anioł stróż.
Awatar użytkownika
AlbertKowalski
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 51
Rejestracja: 2018-11-12, 03:31

Re: skrzydlaci przyjaciele...

Post autor: AlbertKowalski »

Dokładnie. O tyle co sami aniołowie mogą istnieć dla kogoś wierzącego, ale anioł stróż jest już wymysłem ludzkim.
Fajnie by było mieć takiego Anioła Stróża, który Ci pomaga i chroni przed złem. Tyle, że to rodzi masę sprzeczności.
ODPOWIEDZ

Załóż konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji

Aby wysłać odpowiedź, musisz być zarejestrowanym użytkownikiem

Załóż konto

Nie masz konta? Zarejestruj się, aby dołączyć do naszej społeczności
Członkowie forum mogą zakładać tematy i śledzić odpowiedzi
Jest to bezpłatne i zajmuje tylko minutę

Zarejestruj się

Zaloguj się

Wróć do „Wiara, religie i sekty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości