Wychowani przez zwierzęta

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4823
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk

Wychowani przez zwierzęta

Post autor: Ivellios » 2004-09-05, 01:42

Zdziczałe dzieci wychowane przez zwierzęta w lesie odnajdywano na całym świecie. Ich opisy są zdumiewające:

-Czteroletni Berci Kutrovic z Węgier, którym opiekowały się psy państwa Kutrovicsów chodził tylko na czworakach, wąchał jedzenie, zanim wziął coś do ust i spał w kącie zwinięty w kłębek.

-W 1973 roku w dżungli Sri Lanki znaleziono 12-letniego chłopca.Wychowany przez małpy, chrząkał i skamlał, poruszał się na czterech kończynach i siadał zupełnie jak małpa.

-W latach 40.XX wieku na Pustyni Arabskiej znaleziono chłopca żyjącego z Gazelami. Nauczył się biegać tak szybko, jak jego "przybrani rodzice".

To ciekawe co by było jakby wyszkolić jakieś małe dziecko znaczy najpierw nauczyć go mówić itd potem na jakiś czas oddać do różnych zwierząt w opiekę :)

Jak myslicie, taki eksperyment by się powiódł?
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
https://www.ivellios.com | https://www.kryptozoologia.pl
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-05, 01:45

Ciekawa jestem jak musiał wyglądać ten chłopiec rodem z małpiej rodziny. Myślę, że to mógł by być ciekawy eksperyment. Szkoda tylko poświęcać dziecko na to. Związany ze zwierzęceniem film "Zwierzak" fajnie przedstawia człowieka ze zwierzęcym instynktem.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4823
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk

Post autor: Ivellios » 2004-09-09, 21:39

A kto wie, może kiedyś zrobią taki test :?: Ciekawe, jaki byłby wynik...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
https://www.ivellios.com | https://www.kryptozoologia.pl
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-19, 13:59

Pierwszym organem, który byłby przeciw takiemu doświadczeniu byłby kościół:/
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4823
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk

Post autor: Ivellios » 2004-09-19, 22:56

Jak zwykle... ach zresztą Kościół Katolicki zawsze wszystko blokował i blokuje "w imię miłości i braterstwa"
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
https://www.ivellios.com | https://www.kryptozoologia.pl
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-19, 22:58

Tia, ciekawe czy księża żyją w 100% tak jak Pan Bóg przykazał, bo ja osobiście wątpię. Znam proboszcza, który z kobietą się zadawał mając już sutanne:D
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4823
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk

Post autor: Ivellios » 2004-09-19, 23:07

Tak w ogóle to Bóg nie nałożył na kler celibatu-zrobili to biskupi.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
https://www.ivellios.com | https://www.kryptozoologia.pl
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-19, 23:08

Lekko zaczynamy pisać nie na temat...
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4823
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk

Post autor: Ivellios » 2004-09-19, 23:12

Zresztą nawet gdyby ktoś "wyskoczył" z pomysłem wpuszczania maluchów na jakiś okres czasu między zwierzęta, od razu ktoś inny by zaprotestował.

Nie wiadomo również, jak same zwierzaki by zareagowały na takiego "podopiecznego"...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
https://www.ivellios.com | https://www.kryptozoologia.pl
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-19, 23:13

Ciekawym doświadczenie było by wychowywanie się małego dziecka z małym tygryskiem. Ciekawe jakby się skończyło?! 8)
Mr Brightside
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 39
Rejestracja: 2004-09-12, 00:26
Lokalizacja: Z Etyki

Post autor: Mr Brightside » 2004-09-20, 00:12

Ostatnio oglądałem na Discovery program na ten temat i tam było powiedziane o nieodwracalnych zmianach w mózgu, któe następują z powodu niedostatecznej ilości bodĽców, takich jak mówienie do dziecka, słuchanie muzyki itd... A propos tego eksperymentu to jest on dość wątpliwy moralnie. Do takich rzeczy potrzebni są ludzie tacy jak naziści. Oni przeprowadzają eksperymenty, a potem my zbieramy wyniki. "Przecież my nic nie zrobiliśmy, my tylko zebraliśmy te notatki" :/. Ciekawe by było też, gdyby wprowadzić jakiegoś ochotnika w trans, w którym zostałaby wyłączona świadomość. Kierowałby się tylko podświadomością. Co by z tego wyszło? Czy taki eksperyment byłby bezpieczny?
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-09-20, 07:44

. Ciekawe by było też, gdyby wprowadzić jakiegoś ochotnika w trans, w którym zostałaby wyłączona świadomość. Kierowałby się tylko podświadomością. Co by z tego wyszło? Czy taki eksperyment byłby bezpieczny?
Nie wiem dlaczego, ale mam obawy, że odbrał by sobie życie. Niby człowiek mógł by tak żyć, ale nie poradziłby sobie.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4823
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk

Post autor: Ivellios » 2004-09-20, 09:29

Tak, od razu przyszłoby załamanie...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
https://www.ivellios.com | https://www.kryptozoologia.pl
Aphrodisiana
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 85
Rejestracja: 2004-08-30, 20:13
Lokalizacja: Noc i mrok

Post autor: Aphrodisiana » 2005-05-15, 17:57

W każdym człowieku drzemie ciekawość, ale niekiedy to pierwszys stopień do piekła. Ja nie chciałabym poznawać wyników takiego eksperymentu, bo samo to swiadczyłoby o tym, że przyzwalam ,żeby takowy eksperyment się wogole odbył.
Wiadomo, to zastanawiające, ale może niektórym wystarczy namiastka-to niech sobie obejrzą "Cień Anioła" hehe... Tam jest poniekąd podobna tematyka...

Bardziej zastanawia mnie i interesuje to co powiedział MisterBrightside.... Myślę, że taki eksperyment z wyłączeniem swiadomości byłby bardzo niebezpieczny i poddać się jemu musiałby ktoś na bardzo wysokim poziomie samoświadomości i rozwoju duchowego, człowiek opanowany itd. Tylko czy nawet to zagwarantowałoby minimum bezpieczeństwa?
W zakamarkach naszych umysłów kryja się nabardziej niezwykłe i wyrafinowane rzeczy....

:twisted:
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość