Meteor? nisko nad ziemią.

Rozmowy na tematy niekoniecznie ściśle ezoteryczne. Co nowego w nauce? Co ostatnio odkryto, a co zbadano? Co już wiemy, a czego jeszcze nie wiemy?
ziemioludek
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2018-07-19, 16:41

Meteor? nisko nad ziemią.

Post autor: ziemioludek » 2021-10-27, 21:27

Hej wszystkim, i do Marka - nie wiedziałem za bardzo w jakim dziale napisać więc ew. proszę o przeniesienie.
Udało się zaobserwować meteor lub meteoryt czy tam bolid ale nigdy tego nie rozróżniałem, tyle że fajnie bo nie spalił się klasycznie czyli bardzo wysoko w początkowych warstwach atmosfery czy gdzie tam one się spalają i widać tylko cieniutką smugę przez pół czy sekundę tylko naprawdę blisko ziemi i penie to mogła być jakaś petarda albo inne cuda tyle że troszeczkę tak dziwnie toto wyglądało bo widać było albo może lepiej powiedzieć czuć było taką jakąś ciężkość tego tego. Określanie wysokości i odległości będzie w bardzo dużych rozpiętościach bo nie mam doświadczenia w takich obserwacjach (a tu się udało coś zobaczyć). Powiem tak, na wyciągnięcie ręki i rozłożone palce ( to spalił się na długości otwartej dłoni od kciuka do palca wskazującego lub ewentualnie do małego (małego palca). około 30-45 stopni na horyzontem obserwowane na wschód z małej mieściny pomiędzy Olkuszem a Trzebinią, o godzinie 19:00 bo popatrzyłem na zegarek (27/10/2021r). a co do odległości to naprawdę trudno będzie mi to określić bo to mogło być albo z 10km ode mnie albo .... naprawdę trudno ale jak zaczął się spalać to wyraźnie było widać że jest nisko. A napisałem przez to bo może ktoś kiedyś coś znajdzie czy to nasze (może się rozbił jaki samolot (będzie trzeba śledzić info) albo jakiś meteorek dopalił się już całkiem przy ziemi. Ja to widziałem na linii miejscowości Gorenice - Czubrowice - Jerzmanowice (to na takiej linii ale i może dalej bo tak jak napisałem nie umiem określić odległości) ale może i troszkę w lewo albo w prawo od tych miejscowości (jutro może ustalę dokładniej) dziś to tak na szybko. Aha i jak się spalał to zygzakował czyli już miał małą prędkość i dopalanie trwało chyba z sekunde. Ciekawe czy ktoś coś kiedyś znajdzie bo wg. mnie myślę że doleciał do ziemi i coś może gdzieś być. Hej.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość