Sny a śmierć, przeczucia

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
Lavantae
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2021-09-27, 11:24

Sny a śmierć, przeczucia

Post autor: Lavantae » 2021-09-27, 11:30

Cześć wszystkim,
Nurtują mnie pewne kwestie w moim życiu, poruszałam je już na forum INFRA na Paranormalne.eu (czy to było powiązane z paranormalne.pl?) jednak nie mogę wejść w swój temat założony w 2018 chyba strona została zamknięta lub dane przeniesione. Także to dla mnie żadna nowinka żeby zrobić "wow" które zauważyłam czytając od paru dni wszelkie tematy na tym forum i w każdym dziale, tak często negujecie.

Zacznę od tego, że mając 5-6 ('98/'99) lat śnił mi się pies mojego brata, wpada do basenu i już nie wychodzi. Utopił się. Wszyscy płaczą.
W realnym życiu weekend po okazało się, że jego pies nie żyje, dostał zapalenia otrzewnej i niestety. Pamiętam, że sen był przed a nie po, opowiadałam o tym mamie i ona zapewniała mnie, że pies jest zdrowy.

W 2009 roku zmarł mój dziadek. Po czym moją babcię bardziej ruszyła choroba Alzheimera, leżała itd (Ci co znają chorobę wiedzą).
W międzyczasie uśpiliśmy mojego chorego psa.
W dniu śmierci babci poszłam spać wcześniej, śnił mi się dziadek stojący pod jakąś świątynią a obok niego mój pies, byli tak piękni, wszystko było kolorowe jasne. Pomyślałam sobie "Ale gdzie jest babcia?" i nagle zobaczyłam jej jakby kadry z życia, czarno białe, szare. Obudziła mnie mama, dostała telefon, że babcia zmarła. Tego nigdy nie zapomnę bo byłam w szoku.

Jakoś w 2016 roku miałam sen naszej działki która podzielona jest jakby na dwie: siatką i furtką. Byłam na drugiej jej części, dookoła było ciemno. Po drugiej stronie działki stał domek, a obok taka duża huśtawka ogrodowa (tak jest w rzeczywistości). Widziałam, że siedzi tam dziadek z babcią. Wszędzie było ciemno ale oni byli oświetleni, tylko oni. Do tego mieli strasznie złe wyrazy twarzy, zwłaszcza babcia, jakby byli wściekli. Chciałam iść do nich przez furtkę, ale coś mnie szarpało, żebym jej nie otwierała. Obudziłam się z takim bólem serca, że myślałam, że mi wyskoczy zaraz i ledwo oddychałam.

I rzecz która najbardziej mnie ruszyła. W 2017 moja mama trafiła do szpitala, wszystkie noce były prawie nieprzespane. Jednej nocy mocno zasnęłam, spało mi się dobrze, obudziłam się wyspana po 7, i po 7 dostałam telefon ze szpitala, że mama nie żyje.
Potem każdej nocy przez długi czas bałam się bardzo spać, mimo, że kochałam i kocham moją mamę to bałam się, że ją zobaczę czy, że mi się przyśni. Wiecznie zapalone światła w nocy itd. Dziwne uczucie. Moja dobra znajoma kilka dni później napisała mi, że miała sen w którym była moja mama i ja. Ja mówię do mamy coś w stylu "Mamo, Ty jednak żyjesz?" na co mama "Przyszłam powiedzieć Ci, że Cię kocham". I te słowa tak mi tkwią w pamięci cały czas. I teraz jak po kilku latach sobie to przypominam chce mi się płakać jak dziecku.

I z tego co powyżej moje pytanie, jak te wszystkie sytuacje można nazwać? Przeczucia przez sen?
A ta sytuacja z moją mamą? Może jeśli jest życie po śmierci to mama rzeczywiście wiedziała, że się boję i przekazała to przez koleżankę?
Nie są to jedynie sytuacje z mojego życia, ale niektóre wydawały się mało istotne a niektóre mózg chyba sam wyparł. Te tkwią cały czas gdzieś w głowie.

Miałam jeszcze jeden sen jakoś pod koniec gimnazjum gdzie każdy już myślał o liceum, śniła mi się nowa klasa, nowi ludzie. Po obudzeniu zdążyłam zapisać sobie ich wygląd, znaki szczególne. I zasadniczo to co zapamiętałam najbardziej okazało się już 1 września. Były takie lub podobne osoby. Aczkolwiek okej, może sobie po prostu w głowie coś dołożyłam, przypisałam. Ale jak już piszę o czasach liceum...

W mojej klasie była dziewczyna, która pochodziła ze wsi w świętokrzyskim. Nigdy na oczy nie widziałam jej rodziny, a tym bardziej u niej nie byłam. Miałam sen w którym były bloki, obok był orlik, opisałam wszystko dokładnie, kolor bloków ile pięter itd, co gdzie i jak. Śniła mi się też mama tej dziewczyny, krótkie włosy, ich kolor, wzrost, ubiór, tonacja głosu. Śnił się także brat, dokładnie. Opowiedziałam to tej koleżance, powiedziała, że jest takie miejsce w tej wsi które opisuje a jej mama i brat wyglądają właśnie tak. Temat ucichł. Pamiętam jak dziś jak było jakieś wydarzenie w szkole i ta mama przyjechała z jej bratem i nie ukrywam... czułam się co najmniej dziwnie.

Pozdrawiam Was!
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4823
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk

Re: Sny a śmierć, przeczucia

Post autor: Ivellios » 2021-09-28, 17:06

Może być tak, że w jakiś sposób jesteś bardziej otwarta na otrzymywanie i odbieranie różnych przekazów z tamtej strony. Choć te sytuacje ze snami przed śmiercią babci i dziadka mogły też być spowodowane świadomością nt. ich stanu zdrowia i tego, że mogą wkrótce odejść. Trudno mi na ten moment cos więcej napisać, w ostatnim czasie ciężko u mnie ze spaniem (może dlatego, że urodziłem się w środku nocy i tak mi już zostało, taki ze mnie nocny Marek :P ) i jestem średnio przytomny.

Na pewno więcej w kwestii snów mogłaby powiedzieć np. Beata Kampa vel Ada Edelman z bloga Biuro Duchów (https://biuro-duchow.pl/), może spróbuj się z nią skontaktować? Może też @yuby będzie mógł coś dodać do tematu.

Jeszcze w kwestii forum paranormalne.eu (brak powiązań z paranormalne.pl, adresy są podobne ale to są dwa zupełnie różne fora) - bo tak się składa, że jestem tam jednym z administratorów. Generalnie to gdzieś od 2015 roku Infra nie działa. Serwis pozostaje nieaktywny od momentu gdy jednemu z prowadzących (bardzo prywatne sprawy wyskoczyły, dlatego nie podaję o kogo konkretnie chodzi) posypały się sprawy w życiu i musiał ograniczyć aktywność. Reszta albo zajęła się swoimi projektami, blogami, itd., ktoś poszedł do Nieznanego Świata, ktoś inny dał sobie spokój z działaniem w Internecie, itd. Forum jakiś czas jeszcze działało, natomiast w 2020 po dość długiej nieobecności tam zalogowałem się i zauważyłem, że oprogramowanie forum z jakiegoś powodu zablokowało stare tematy i zaczęło z nich usuwać stare posty :o przy czym za "stare" uznało też tematy założone stosunkowo niedawno, czyli de facto wszystko poza shoutboksem było zamknięte. Udało mi się to usuwanie wyłączyć i chyba też część tematów otwarłem z powrotem, jednak to co już zniknęło, zniknęło nieodwracalnie. Pewnie jakieś kopie starych tematów z paranormalne.eu zachowały się w Internet Archive.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
https://www.ivellios.com | https://www.kryptozoologia.pl
Sybil
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 2022-02-09, 02:49

Re: Sny a śmierć, przeczucia

Post autor: Sybil » 2022-02-09, 03:36

O ile sam jestem sceptyczny, moja babcia będąca racjonalną osobą miała doświadczenie. Jej ojciec, a mój pradziadek - musiał uciekać do Kanady, ponieważ komuniści nie mieli by dla niego litości. Przysyłał paczki. Pewnej nocy moja babcia miała sen o jego śmierci, jednocześnie wraz z moim dziadkiem (jeszcze solidniejszy) usłyszeli pukanie w okno na pierwszym piętrze, gdzie spędzają najwięcej czasu. Była zima i gruba pokrywa śniegu, ale na śniegu nie było śladów. Kilka dni później przyszedł list z informacją o jego śmierci, podana data idealnie pokrywała się z dniem snu i pukania w szybę.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości