Przeswiadczenie o wlasnej rychlej smierci
-
Jusisa
Przeswiadczenie o wlasnej rychlej smierci
hej,
Moj pierwszy post, wiec przepraszam jesli nie trafilam do odpowiedniego dzialu. Opowiem kilka slow o sobie, bo to raczej bedzie wazne. Jestem przed 30, zadnych chorob przewleklych nie mam, nie czuje się obecnie najlepiej ale w badaniach jeszcze 3 miesiace temu wszystko bylo ok, nigdy nie chorowalam psychicznie.
Otoz jestem przekonana, ze umre. Nie wiem kiedy, wiem, z3 niedlugo. Nie mialam zadnego snu (przynajmniej nie pamietam), nie mam mysli samobojczych, po prostu wiem, ze umieram. Dziwne bo się nie boje, raczej czuje spokoj. Bardziej mnie przeraza mysl, ze to moze byc jakas choroba psychiczna. Niedlugo slub mojej najlepszej przyjaciolki. Wiem, ze mnie tam nie bedzie. Ciezko to wytlumaczyc, bo chce zyc. Jestem szczesliwym czlowiekiem, chcialabym jeszcze pozyc, ale z jakiegos powodu ta mysl, ze juz niedlugo umre w zadn sposob mnie nie rusza, jedynie mnie wycisza. Mama mi kiedys mowila, ze kilka osob u niej w rodzinie wlasnie w podobny sposob przewidzialo wlasna smierc. Zastanawiam się czy znacie podobne przypadki? Wojek google ze mna nie wspolpracuje w tym temacie. Czy to w ogole mozliwe, ze ja to wiem?
Bede wdzieczna za wszelkie informacje. Oczywiscie nie zostawie tego tak sobie i się gruntownie (rowniez psychiatrycznie) przebadam i to jak najszybciej, bo jak mowilam chce zyc. Przepraszam za chaos, ortografie i interpunkcje.
Moj pierwszy post, wiec przepraszam jesli nie trafilam do odpowiedniego dzialu. Opowiem kilka slow o sobie, bo to raczej bedzie wazne. Jestem przed 30, zadnych chorob przewleklych nie mam, nie czuje się obecnie najlepiej ale w badaniach jeszcze 3 miesiace temu wszystko bylo ok, nigdy nie chorowalam psychicznie.
Otoz jestem przekonana, ze umre. Nie wiem kiedy, wiem, z3 niedlugo. Nie mialam zadnego snu (przynajmniej nie pamietam), nie mam mysli samobojczych, po prostu wiem, ze umieram. Dziwne bo się nie boje, raczej czuje spokoj. Bardziej mnie przeraza mysl, ze to moze byc jakas choroba psychiczna. Niedlugo slub mojej najlepszej przyjaciolki. Wiem, ze mnie tam nie bedzie. Ciezko to wytlumaczyc, bo chce zyc. Jestem szczesliwym czlowiekiem, chcialabym jeszcze pozyc, ale z jakiegos powodu ta mysl, ze juz niedlugo umre w zadn sposob mnie nie rusza, jedynie mnie wycisza. Mama mi kiedys mowila, ze kilka osob u niej w rodzinie wlasnie w podobny sposob przewidzialo wlasna smierc. Zastanawiam się czy znacie podobne przypadki? Wojek google ze mna nie wspolpracuje w tym temacie. Czy to w ogole mozliwe, ze ja to wiem?
Bede wdzieczna za wszelkie informacje. Oczywiscie nie zostawie tego tak sobie i się gruntownie (rowniez psychiatrycznie) przebadam i to jak najszybciej, bo jak mowilam chce zyc. Przepraszam za chaos, ortografie i interpunkcje.
-
Lilith366
- Nowa Krew

- Posty: 4
- Rejestracja: 2022-05-08, 15:06
Re: Przeswiadczenie o wlasnej rychlej smierci
Jusiso jesli jestes osoba ktora widzi wiecej od szarej ludzkiej masy to jest to bardzo mozliwe ze wyczuwasz ze ona się zbliza a to ze nie czujesz leku jest tylko dowodem na to ze jestes inna od wiekszosci ludzi ktorzy za wszelka cene chceli by przedluzac zycie w nieskonczonosc . Smierc przyjdzie po kazdego z nas i jesli o mnie chodzi to tez jestem z nia pogodzony a nawet wole zeby przyszla w momencie kiedy jestem sprawny i pelny sil by przyjac ja z godnoscia a nie jako niedolezny staruch ktory sika w pampersy ... mozesz byc spokojna smierc to nie jest koniec drogi to poczatek czegos zupelnie nowego ... pozdrawiam.
-
iphonehawk
Re: Przeswiadczenie o wlasnej rychlej smierci
Hej,
mam prawie 30 lat, jestem ogólnie zdrowa i nigdy nie miałam problemów psychicznych. Od pewnego czasu mam jednak bardzo silne przekonanie, że niedługo umrę. Nie wiem kiedy ani dlaczego – po prostu czuję, że tak będzie.
Co dziwne, ta myśl mnie nie przeraża, wręcz przeciwnie – daje mi spokój. Jednocześnie chcę żyć, jestem szczęśliwa i mam plany. Najbardziej martwi mnie to, że może być to objaw problemu psychicznego. Moja mama mówiła, że w jej rodzinie zdarzały się podobne przypadki „przeczuwania” własnej śmierci. Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym? Czy można mieć tak silne poczucie bez żadnej konkretnej przyczyny?
Post wstawiony przez bota, wciśnięty link usuwam, konto też do kosza // Ivellios
mam prawie 30 lat, jestem ogólnie zdrowa i nigdy nie miałam problemów psychicznych. Od pewnego czasu mam jednak bardzo silne przekonanie, że niedługo umrę. Nie wiem kiedy ani dlaczego – po prostu czuję, że tak będzie.
Co dziwne, ta myśl mnie nie przeraża, wręcz przeciwnie – daje mi spokój. Jednocześnie chcę żyć, jestem szczęśliwa i mam plany. Najbardziej martwi mnie to, że może być to objaw problemu psychicznego. Moja mama mówiła, że w jej rodzinie zdarzały się podobne przypadki „przeczuwania” własnej śmierci. Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym? Czy można mieć tak silne poczucie bez żadnej konkretnej przyczyny?
Post wstawiony przez bota, wciśnięty link usuwam, konto też do kosza // Ivellios
- AlbertKowalski
- Aktywny pisacz

- Posty: 123
- Rejestracja: 2018-11-12, 03:31
Re: Przeswiadczenie o wlasnej rychlej smierci
Przejdzie Ci. Zafiksowales się i tyle.
Załóż konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji
Aby wysłać odpowiedź, musisz być zarejestrowanym użytkownikiem
Załóż konto
Nie masz konta? Zarejestruj się, aby dołączyć do naszej społeczności
Członkowie forum mogą zakładać tematy i śledzić odpowiedzi
Jest to bezpłatne i zajmuje tylko minutę